piątek, 15 marca 2013

Duże formaty to nasz żywioł.:)

Od zawsze stawiamy czoła dużym formatom, 270 cm  na 270 cm to max...uwierzcie mi udźwignąć coś takiego samemu ...niemożliwe. Ale formatki 120x150 cm to już wymagają wprawy...no i trochę siły,ale jak widać mój brat nie ma z tym problemów..po co chodzić na Pure? eh




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz